sobota, 25 marca 2017

Jak nauczyć dziecko tabliczki mnożenia? #1

Odkąd pracuję w szkolnictwie zaczynam zauważać jakie problemy mają dzieciaki, i w których miejscach nasz system szkolnictwa kuleje...a kuleje w wielu miejscach. Jedną z takich luk jest straszne rozbicie materiału. Np. taka tabliczka mnożenia. O tej porze roku dzieci z II klasy podstawówki mnożą do 30 czy 40 i aktualnie z zakresu matematyki biorą zupełnie co innego. I tu pojawia się pole do popisu dla nauczycieli prowadzących dodatkowe zajęcia, rodziców oraz wszelakich pracowników instytucji wychowawczych. 

Ostatnio znalazłam książeczkę z ćwiczeniami, które będę mogła wykorzystać w pracy z dziećmi na etapie nauczania wczesnoszkolnego (czyli w klasach 1 - 3). Jest to książeczka pt. "Tabliczka mnożenia dla klas 1 - 3" autorstwa Agnieszki Bator. Jest to pozycja w której znajdziecie wszelkiego rodzaju zadania z zakresu wprowadzenia do tabliczki mnożenia oraz z zakresu tabliczki mnożenia i dzielenia. Ta książeczka zawiera nie tylko zadania z działaniami do rozwiązania, ale również zadania tekstowe i inne, które wymagają od dzieci myślenia. 

Jak wspomniałam powyższa pozycja jest świetna nie tylko dla nauczycieli, ale też dla rodziców oraz wychowawców w innych placówkach (np. w świetlicach środowiskowych czy domach dziecka). Pozwala ona na przybliżenie i utrwalenie tematu. Można ją wykorzystać szczególnie w pracy z dzieckiem słabszym, które potrzebuje większej ilości ćwiczeń i powtórek. 

czwartek, 23 marca 2017

Kartki wielkanocne, diy #1 - 4 inspiracje.

Wiosna i Wielkanoc to czas, który inspiruje nauczycieli, wychowawców i innych pedagogów do wszelakich prac wiosennych i świątecznych. Jak pracowałam w niepublicznym domu dziecka (czyli w takim prowadzonym przez stowarzyszenie) okolice świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy były czasem, w którym robiliśmy z dziećmi kartki świąteczne i wszelakie ozdoby w podziękowaniu dla sponsorów. 

Znaczną część kartek i ozdób robią wychowawcy, ale wychowanków zawsze mocno angażuje się w takie sprawy. Z racji różnego stopnia zdolności plastycznych zawsze przewidujemy wzory kartek świątecznych od tych najprostszych. Dzisiaj postanowiłam pokazać Wam te najprostsze wielkanocne: 





Mam nadzieję, że któryś wzór zainspiruje Was do zrobienia jakiejś kartki ze swoimi uczniami/wychowankami w ramach zajęć. Myślę, że to świetna opcja szczególnie dla oratoriów, domów dziecka i innych tego typu placówek, które robią tego typu rzeczy w ramach podziękowań dla sponsorów. 

poniedziałek, 20 marca 2017

Przebiśniegi - prosta praca plastyczna dla dzieci.

Witajcie, 
wiem, że dawno mnie tu nie było, ale jakoś brak mi było inspiracji do stworzenia tu czegoś nowego. Szczęśliwie tematyka tego bloga ściśle łączy się z tym co aktualnie robię zawodowo, dzięki czemu inspiracje przychodzą do mnie same. Z racji tego, że dziś obchodzimy pierwszy dzień astronomicznej wiosny pokażę Wam jak zrobić z prostą pracę plastyczną z przebiśniegami. Może jeszcze kogoś z Was zainspiruje do zrobienia jej z dziećmi ;). 




Wiem, że moja praca wygląda jakby zrobiło ją dziecko, ale po całym dniu (tj. 8h) z moimi uczniami sama staję się nieco jak oni...czyli krztynę nieporadna ;).

środa, 8 marca 2017

Terapia sztuką w pracy ze starszymi dziećmi, młodzieżą i dorosłymi.

To co obecnie robię w życiu polega przede wszystkim na podążaniu za swoimi uczniami. To znaczy, że jeżeli jest jakiś problem pomagam w jego rozwiązaniu, a kiedy widzę jakiś potencjał lub zainteresowania staram się je rozwijać. Nie spodziewałabym się, że w swojej pracy będę wykorzystywać elementy terapii sztuką...

Już od zeszłego roku, kiedy miałam do czynienia z maluchami z naszej szkoły zaczęłam wykorzystywać różne kolorowanki, a teraz kiedy mam kontakt ze starszymi uczniami mogę sobie nieco bardziej poszaleć. 

Skąd pomysł na to, że prace plastyczne z dziećmi to coś więcej niż doskonalenie ich umiejętności? 

Otóż dodatkowo tworząc coś z moimi uczniami widzę to co zachodzi w nich samych oraz między moimi wychowankami. 

Dzieci kolorując/rysując wyciszają się, ćwiczą motorykę małą. To daje im podstawy do dalszego funkcjonowania:). Dodatkowo kiedy zaproponowałam grupce chętnych osób warsztaty z wykorzystaniem propozycji, o których Wam pisałam >>>TU<<< nie spodziewałam się tego, że nie tylko zapałają większą ochotą do kolejnych zajęć, ale też przyłączą się inne dzieci, które do tej pory nie chciały rysować. 

Dla tych mniej chętnych do rysowania zawsze mamy również kolorowanki, którymi zawsze zainteresuje się chociaż jedno czy dwoje dzieci. Jednak jeżeli pracujecie ze starszymi dziećmi warto wykorzystać kolorowanki dla dorosłych, które uczą większej precyzyjności. 





Powyższe prace wprawdzie są moje, ale uważam, że spokojnie można wykorzystać kolorowanki o różnym stopniu trudności. Zarówno te łatwiejsze, jak te wymagające większej cierpliwości znajdziecie w każdej książce zawierającej trening antystresowy. 

Jeżeli chodzi o dostępność to ja zaopatruję się zazwyczaj na Bonito => >>>KLIK<<<, na tej stronie znajdziecie też książki, które wykorzystuję do warsztatów z rysowania, a o których pisałam Wam ostatnio. 

Jak pewnie się domyślacie sama wykorzystuje kolorowanki i rysowanie do zrelaksowania się. Szczególnie przydaje mi się to po szczególne trudnych dniach. Najbardziej fascynujące jest to, że to co robię w swoim życiu zawodowym bardzo mnie inspiruje do tworzenia i samorozwoju w swoim życiu prywatnym. 

poniedziałek, 6 marca 2017

Kurs rysowania dla dzieci...narysuj kwadrat/koło/trójkąt,a narysujesz wszystko!

W swojej pracy mam bardzo intensywny kontakt z dziećmi, w wieku wczesnoszkolnym. Spędzając z dziećmi 8 godzin dziennie od września poznałam je na tyle, że wiem jakie zajęcia im zaproponować. 


W piątki jestem kilka godzin na świetlicy i wiedząc, że mam w grupie kilka artystycznych dusz zaproponowałam im zajęcia z...rysunku. Na początku dziewczynki bały się, że nie dadzą rady, ale jak zobaczyły to co im zaproponowałam spędziłyśmy czas na rysunkach niemalże do końca mojej pracy. 


Otóż na stronie bonito.pl znalazłam ciekawe książeczki autorstwa Chris'a Hart, "Kurs rysowania dla dzieci. Narysuj koło/kwadrat/trójkąt, narysujesz wszystko". Na każdą figurę geometryczną przypada oddzielna książeczka. Na zdjęciu widzicie tylko dwie, ale tą z trójkątem zostawiłam w pracy, bo koleżanki chciały sobie skserować dla siebie kilka obrazków, na zajęcia z innymi grupami ;). 


W książkach znajdziecie rysunki pokazujące jak krok po kroku narysować nie tylko zwierzęta i ludzi, ale także np. syrenkę, statek kosmiczny, kosmitę, helikopter czy rakietę. 


Rysunki nie są może zbyt skomplikowane, ale pokazują dzieciom, że mogą nauczyć się rysować, a dzięki tym warsztatom moi uczniowie wzmacniają poczucie własnej wartości i rozwijają własne umiejętności oraz pasje. Na zajęciach zauważyłam, że dzieci kreatywnie podchodzą do tego co rysują i np. do głowy pieska dorysowują resztę jego ciała, albo od siebie dodają różne ciekawe szczegóły i/lub elementy. 

Poza tym zauważyłam, że dzieci współpracowały między sobą - rozmawiały o tym co i jak narysować. Przez tozacieśniły więzi w grupie i zyskały kolejny wspólny temat do rozmów. Bo chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego wspólne zainteresowania sprawiają, że ludzie zbliżają się do siebie - znając kogoś, kto lubi to co ja mam w końcu z kim porozmawiać o tym co mnie interesuję i się rozwinąć


Ja sama złapałam się na tym, że szukam pomysłów na kolejne zajęcia (o które już zostałam poproszona przez dzieciaki :D). Poza tym odnalazłam niemalże dziecięcą przyjemność z rysowania :). 

Powyższe książeczki przydadzą się Wam nie tylko do przeprowadzenia zajęć na świetlicy, ale także w domu z własnymi dziećmi, siostrzeńcami czy bratankami (o ile ich macie). Będą też świetne w terapii dysgrafii. Myślę, że jeżeli chcecie i pracujecie z dziećmi to będziecie też w stanie wykorzystać w waszej pracy te książeczki do zorganizowania jakichś własnych zajęć ;). Wszystko zależy od Waszej kreatywności. 

W moim przypadku powyższe publikacje stały się świetnym punktem wyjścia dla świetlicowych zajęć i wiem, że to tylko początek, bo w drodze są już kolejne książki, które pozwolą mi zorganizować niejedne warsztaty. Mam nadzieję, że zarówno dla mnie, jak i dla moich wychowanków to początek czegoś naprawdę niesamowitego...a kto wie - może wśród moich uczniów jest jakiś przyszły artysta, z którego będę szczególnie dumna?